Pomachała chłopakowi na pożegnanie, tak by wyszło to jak najbardziej ironicznie.
- Do zobaczenia, kochasiu. - mruknęła tym bardziej ironicznie.
Przewróciła oczami dość teatralnie. Ona tylko siedzi czy tam stoi, jedno i to samo, a jeszcze są. Westchnęła.
_________________
Stosunek do wojska na drodze do Poznania.