IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój Amandy

Go down 
AutorWiadomość
Evilek

avatar

Liczba postów : 92
Join date : 03/12/2008

Karta Postaci
Rasa: Wampir Szlacheckiego Rodu
HP:
380/380  (380/380)
PP:
300/300  (300/300)

PisanieTemat: Pokój Amandy   Pią Gru 05, 2008 9:18 am

Pokoik wydaje się być mały przez pałętające się wszędzie papiery, rysunki i ubrania. Na szafce nocnej przy łóżku stoi jedna świeca, a wosk, który spływał po niej na malutki mebel, zasychał na nim. Wszystko zdawało się być jednym wielkim bałaganem, a jednak można by było powiedzieć, że ten cały chaos w pokoju był "artystycznym nieładem", który mógł, a nawet i nie, odzwierciedlać duszę jego młodej właścicielki.

Amanda siedziała na podłodze, lecz nad kolejnym bristolem, który był "ofiarą" tego, co ta na nim rysowała. Kolejne kreski dodawane przez nią wydawały się stawać kolejnym nieładem, który nie wiadomo czy przypominał kota, czy szafę, a może jakieś okno.
Amanda nie wyglądała jak porządny wampir szlachetnej krwi jak jej matka, a wydawała się być podobna do roztrzepanego ojca.
Czekała, aż ktoś wpadnie z wizytą do niej, choć wiedziała, że nie może oczekiwać na nic.
"Nienawidze rysować..." , odparła sobie w myśli i rzuciła ołówkiem w bristol tworząc przez wypadek nie chcianą kreskę na rysunku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
x

avatar

Liczba postów : 75
Join date : 17/11/2008
Skąd : ...się biorą dzieci?

Karta Postaci
Rasa: Wampir
HP:
380/380  (380/380)
PP:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pokój Amandy   Pią Gru 05, 2008 5:46 pm

Wpadł do środka, znaczy jak wcześniej pukając głośno i czekając trzy sekundy. Potem wtargnął doi środka i trzasnął głośno drzwiami. Odwrócił się za siebie i zerknął niezadowolony na owe drzwi. Zmarszczył zadarty nosek i uśmiechnął się niewinnie – Ach te przeciągi – po czym pewnym siebie, chociaż leniwym krokiem podszedł do dziewczyny. Przykucnął obok niej i zerknął na to, co tam nabazgrała – Ja umiem tylko karykatury. Zawsze jak siedziałem z moim ojcem i z tymi wszystkimi urzędnikami to bazgrałem ich karykatury. Znaczy, bo jak podkładałem im szpilki pod tyłki, albo podnosiłem szaty to robiło się niepotrzebne zamieszanie. Znaczy mój Ojciec bardzo nie lubi hałasu.... i chaosu – wyszczerzył się szeroko niezaprzeczalnie dumny ze swojej wiedzy, sprytu i osiągnięć – Jak masz na imię? Na mnie wołają Nat – przedstawił się szybko i patrzy na nią wyczekująco sprawdzając, czy ta też będzie spokojna i małomówna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evilek

avatar

Liczba postów : 92
Join date : 03/12/2008

Karta Postaci
Rasa: Wampir Szlacheckiego Rodu
HP:
380/380  (380/380)
PP:
300/300  (300/300)

PisanieTemat: Re: Pokój Amandy   Pią Gru 05, 2008 7:25 pm

Spojrzała na niego zdziwiona, lecz uśmiechnęła się słabo.
- Amanda.. - mruknęła cicho i chwyciła gumkę po czym wymazała niezdarną kreskę. - Najwyraźniej byłeś zabawny. - odparła spoglądając na niego i przy okazji poprawiając swoją kitkę. - Nat.. To skrót tak?
Namyśliła się przez chwilę spoglądając na rysunek.
- Przeciągi.. - mruknęła cichuteńko ironicznym tonem i uśmiechnęła się
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
x

avatar

Liczba postów : 75
Join date : 17/11/2008
Skąd : ...się biorą dzieci?

Karta Postaci
Rasa: Wampir
HP:
380/380  (380/380)
PP:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pokój Amandy   Pią Gru 05, 2008 7:36 pm

Widzisz Am... to raczej chodziło o to, że zabawny może i byłem, ale nikt nie lubi jak się z niego śmieje. To były jakieś napuszone gbury... – fuknął oburzony, bo jak tu można nie rozumieć jego wysublimowanego poczucia humoru. Obserwuje złotymi oczyma jej działania, a białe włosy opadają mu na mordkę połowę przysłaniając, ale na to chyba nie zwraca najmniejszej uwagi – Owszem przeciągi... – stwierdził pewnie i stanowczo spoglądając na nią tym razem i próbuje wyglądać na większego i straszniejszego. Podniósł się z ziemi i złożył lekki trochę drwiący ukłon przykładając dłoń do brzucha - Nattaniel Nacesarie von Norion – przedstawił się całością, a potem znowu wygodnie usiadł i się przygląda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evilek

avatar

Liczba postów : 92
Join date : 03/12/2008

Karta Postaci
Rasa: Wampir Szlacheckiego Rodu
HP:
380/380  (380/380)
PP:
300/300  (300/300)

PisanieTemat: Re: Pokój Amandy   Pią Gru 05, 2008 7:47 pm

- Jednak wolę Nat. Przynajmniej zapamiętam - uśmiechnęła się.
Może nawet troche polubiła Nattaniela chociażby za początkowy sposób bycia.
Zaczęła grzebać w kieszeniach czegoś słodkiego od ojca, lecz nic nie znalazła. Wstała i poszperała w niektórych szufladach po czym wyciągnęła malutkie pudełeczko z herbatnikami, które połorzyła na rysunku przed Nat'em.
- Poczęstuj się... - mruknęła siadając z powrotem na podłodze. - I... Może opowiesz coś więcej..? - zapytała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
x

avatar

Liczba postów : 75
Join date : 17/11/2008
Skąd : ...się biorą dzieci?

Karta Postaci
Rasa: Wampir
HP:
380/380  (380/380)
PP:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pokój Amandy   Pią Gru 05, 2008 8:15 pm

Zerknął na herbatniki i pokręcił stanowczo główką patrząc na dziewczynę jakby ta zrobiła coś wyjątkowo złego i nietaktownego. Zmrużył groźnie oczy, bo to właściwie podpatrzył u ojca i mu się po prostu przyjęło
- Dbam o linię – oświadczył stanowczo i paluszkiem przesunął puszkę w jej stronę. Zaraz potem jednak położył się wygodnie sprawdzając czy czasem jego nieskalanie biała szatka zostanie taka. Kiedy się przekonał, że tak to wygodnie ułożył się z rękami pod głową.
- Jesteś pierwszą normalną osobą jaką spotkałem. Najpierw był ten mrukliwy Samotny Myśliciel z holu. Potem poznałem Ryu... ma zajebistą bródkę, ale poza tym to nałogowiec, złośnik i gbur. Znaczy małomówny jest... ale pokazał mi taki fajny miecz i w ogóle – sprecyzował określenie i leniwie się przeciągnął nadal ją obserwując. Znaczy na myśl o mieczu to oczy mu aż zabłyszczały z fascynacji – Nie ma tu nic ciekawego, wszyscy się snują i nawet nie natrafiłem na żadną sprzątaczkę. – poskarżył się tonem skrzywdzonego dziecka. Chociaż ja mam wrażenie, że on takiego strasznego idiotę to odgrywa. Nikt nie może być tak zapatrzony w siebie i rozpieszczony... chociaż.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evilek

avatar

Liczba postów : 92
Join date : 03/12/2008

Karta Postaci
Rasa: Wampir Szlacheckiego Rodu
HP:
380/380  (380/380)
PP:
300/300  (300/300)

PisanieTemat: Re: Pokój Amandy   Pią Gru 05, 2008 8:31 pm

Usmiechnęła się słabo i siegnęła po herbatnika.
- Wszystkich jeszcze nie znam.. Może później poznam przy pierwszej lepszej okazji.. - mruknęła. - To się jeszcze okaże czy normalną dla innych - mruknęła ironią przypominając sobie o ludziach w klasie dziennej.
Zamyśliła się ponownie, lecz po chwili spojrzała na niego jakby chciała coś zrobić co mogłoby rozerwać atmosfere powagi. W końcu znana była z tego, że ma wachania nastrojów z skrajnego smutku lub ironizmu na radość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
x

avatar

Liczba postów : 75
Join date : 17/11/2008
Skąd : ...się biorą dzieci?

Karta Postaci
Rasa: Wampir
HP:
380/380  (380/380)
PP:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pokój Amandy   Pią Gru 05, 2008 9:05 pm

- Jeśli okaże się, że nie jesteś dla nich normalna to w pewnym sensie powinnaś się cieszyć. No bo zobacz... normalni należą do większości, a z definicji do większości należy wystarczająco dużo osób – uśmiechnął się do niej szeroko. On nie jest poważny on się właśnie rozwalił na podłodze sięgnął po jej kartki i ołówek. Wytknął język w kącik ust i chwile nerwowo gryzł ołówek, po czym szybko zaczął coś na kartce rysować. Po chwili Am zobaczyła swoją karykaturę... siedziała w dość grubej postaci na górze herbatników i się opychała. Była cała w okruchach i miała policzki pełne niepogryzionych ciasteczek. Wsunął jej rysunek w dłoń – A ty skąd się tu wzięłaś? Masz ładną gąbkę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evilek

avatar

Liczba postów : 92
Join date : 03/12/2008

Karta Postaci
Rasa: Wampir Szlacheckiego Rodu
HP:
380/380  (380/380)
PP:
300/300  (300/300)

PisanieTemat: Re: Pokój Amandy   Pią Gru 05, 2008 9:23 pm

Wzięła kartkę i spojrzała na swoją karykaturę. Uśmiechnęła się szeroko.
- Skąd... Z matki i ojca - odparła ironicznie z uśmiechem na twarzy i położyła rysunek na łóżko.
Mimo wszystko lubiła ludzi, którzy ukazywali coś czego nie przewidziała w zanadrzu i nie traktowali jej tak jak kogoś wyższego od siebie.
- Co do gąbki.. Co masz na myśli? - zapytała odwracając się do niego i podsuwając mu blok rysunkowy A3.
Spojrzała w okno jakby oczekiwała jakiegoś nagłego niespodziewanego zdarzenia. Siedzenie w pokoju zbyt przypominało jej o domu i ojcu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
x

avatar

Liczba postów : 75
Join date : 17/11/2008
Skąd : ...się biorą dzieci?

Karta Postaci
Rasa: Wampir
HP:
380/380  (380/380)
PP:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pokój Amandy   Pią Gru 05, 2008 9:43 pm

- Ja wiem skąd się biorą dzieci... – stwierdził z przekonaniem w głosie, które jednak świadczyło o czymś zupełnie innym, ale kto by go tam wiedział. – Gąbka... do mycia... znaczy żeby była bardziej puszysta i nie drapała... ja zapomniałem swojej, a tą od Ryu chyba gdzieś zgubiłem, ale to potem – przyznał się jak do strasznej winy i zerknął na blok. Pokręcił znowu główką i energicznie poniósł się na równe nogi. Złapał jej dłoń, stwierdzając, że wystarczy, że pan z bródką nie lubi dotyku. Po czym pociągnął ją prosto do drzwi – Chodźmy na spacer nudno tu... – nie czekając na jej reakcje lub ewentualny sprzeciw po prostu wyciągnął ją na zewnątrz. On nikogo nie traktował z szacunkiem poza własnym ojcem.

-> Las


Ostatnio zmieniony przez Ponóry_Rzniwiaż dnia Pią Gru 05, 2008 10:11 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evilek

avatar

Liczba postów : 92
Join date : 03/12/2008

Karta Postaci
Rasa: Wampir Szlacheckiego Rodu
HP:
380/380  (380/380)
PP:
300/300  (300/300)

PisanieTemat: Re: Pokój Amandy   Pią Gru 05, 2008 10:01 pm

Czując szarpnięcie nie wiedziała co zrobić mimo, że zbytnio nie chciała nigdzie wychodzić, ale może nawet i lepiej dla niej będzie jak się przewietrzy. W końcu tyle lat spędzała w dymie papierosowym palaczy z Angli kiedy jej ojciec zabierał ją do pabu, a do teraz dziwnie było jej oddychać czystym powietrzem nawet.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Amandy   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Amandy
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Cross Academy :: Dormitoria Klasy Nocnej-
Skocz do: