IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pod rozbrykaną kurtyzaną.

Go down 
AutorWiadomość
x

avatar

Liczba postów : 75
Join date : 17/11/2008
Skąd : ...się biorą dzieci?

Karta Postaci
Rasa: Wampir
HP:
380/380  (380/380)
PP:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Pod rozbrykaną kurtyzaną.   Wto Gru 09, 2008 8:34 pm

Ryu nawet się nie obejrzał jak trafił do porządnego lokalu chodź jego nazwa mogła zmylić. W każdym razie za ladą stały zestaw najróżniejszych trunków, młoda dziewczyna z szerokim, choć nieco wymuszonym uśmiechem czekała na zamówienie. Kobieta wybrała sobie stolik pod oknem z doskonałym widokiem na rozgwieżdżone niebo, mu wskazała miejsce przed sobą. Meble były stare, ciężkie i rzeźbione w przeróżne fantastyczne wzory. W kominku wesoło igra ogień, przed nim natomiast leży biały puszysty dywan stoją dwa fotele i kanapa z czerwonymi obiciami. Panuje dookoła delikatny półmrok... chociaż przy ich stoliku dzięki wpadającemu przed okno świetle gwiazd jest po prostu jaśniej. Dlatego wampir mógł dostrzec jasną cerę, oczy podkreślone czarną kredką lekko wyjeżdżając na boki co by nadać im kociej ostrości, usta pociągnięte czerwoną szminką wygięte w cynicznym uśmiechu. Włosy odgarnęła do tyłu eksponując ramiona i szyję. Czarny gorset przeciągnięty z tyłu czerwoną wstążeczką, na dłoniach dłuższe rękawiczki – Czerwone, słodkie, młode wino... a dla Ciebie? – zapytała spoglądając na dziewczynę czekającą z niecierpliwością na zamówienie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryuoni Zettakuri

avatar

Liczba postów : 79
Join date : 14/11/2008
Skąd : Baator

Karta Postaci
Rasa: Wampir Szlacheckiego Rodu
HP:
380/380  (380/380)
PP:
280/280  (280/280)

PisanieTemat: Re: Pod rozbrykaną kurtyzaną.   Sro Gru 10, 2008 12:00 am

był lekko zdziwiony miejscem, do którego trafił. nie okazywał tego jednak. jego twarz pozostała kamienna i niewzruszona.
-whiskey z lodem.
powiedział krótko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
x

avatar

Liczba postów : 75
Join date : 17/11/2008
Skąd : ...się biorą dzieci?

Karta Postaci
Rasa: Wampir
HP:
380/380  (380/380)
PP:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pod rozbrykaną kurtyzaną.   Sro Gru 10, 2008 10:00 pm

Dziewczyna kulturalnie dygnęła i pobiegła w stronę kuchni po drodze kogoś potrącając. Kobieta nie zwróciła na nią uwagi tylko oparła dłoń na policzku i chwilę przyglądała się mężczyźnie intensywnymi, fioletowymi oczyma. Po chwili przed nią pojawił się kielich, przed nim szklanka z odpowiednią zawartością. Kelnerka zapaliła świeczkę, na co szanowna dama zareagowała zwyczajnie zgasiła ogień dwoma palcami. Nad świeczką uniósł się charakterystyczny dymek – Opowiedz mi o tej szkole... – poprosiła spokojnie i przesunęła palcami po krawędzi kieliszka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryuoni Zettakuri

avatar

Liczba postów : 79
Join date : 14/11/2008
Skąd : Baator

Karta Postaci
Rasa: Wampir Szlacheckiego Rodu
HP:
380/380  (380/380)
PP:
280/280  (280/280)

PisanieTemat: Re: Pod rozbrykaną kurtyzaną.   Sro Gru 10, 2008 10:39 pm

cały czas patrzył jej w oczy. słysząc pytanie wzruszył ramionami.
-za wiele to się tam ie dzieje... wszyscy są chaotyczni. zarówno ci mniej jak i bardziej normalni... w dodatku mają o sobie bardzo wysokie mniemanie.
upił trochę ze szklanki.
-czy mogła byś się do mnie uśmiechnąć?
zapytał nagle. jego głos wskazywał na to, że jest pewny siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
x

avatar

Liczba postów : 75
Join date : 17/11/2008
Skąd : ...się biorą dzieci?

Karta Postaci
Rasa: Wampir
HP:
380/380  (380/380)
PP:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pod rozbrykaną kurtyzaną.   Sro Gru 10, 2008 10:45 pm

- Nie pasujesz tam – stwierdziła zaskakująco łagodnie u niosła kielich, który przechyliła trochę w jego stronę w ramach toastu. Wypiła niewielki łyk smakując trunku. Starła palcem wskazującym krople, która znalazła się w kąciku jej warg – Więc dlaczego do niej uczęszczasz? – Słysząc pewność siebie w głosie uśmiechnęła się, ale tylko kącikiem ust. W tym uśmiechu było jakieś znudzenie życiem, szczypta cynizmu suto zakrapiana swego rodzaju znużeniem. Odstawiła naczynie z charakterystycznym stukotem. Teraz zaczęła się bawić chyba nieświadomie krawędzią jego szklanki tak, że przysłaniała zawartość napoju i biedny Ryu nie mógł pić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryuoni Zettakuri

avatar

Liczba postów : 79
Join date : 14/11/2008
Skąd : Baator

Karta Postaci
Rasa: Wampir Szlacheckiego Rodu
HP:
380/380  (380/380)
PP:
280/280  (280/280)

PisanieTemat: Re: Pod rozbrykaną kurtyzaną.   Sro Gru 10, 2008 11:07 pm

co jakiś czas spoglądał na jej rękę. wolał, by nie dosypała mu czegoś. nie chciał się obudzić jutro bez kilku narządów...
-uczęszczam tam z tego samego powodu, dla którego postanowiłem Cię odprowadzić do miasta. bo nie mam nic lepszego do roboty.
przestał trzymać szklankę uznając, że już nie będzie z niej pił.
-w dodatku zrobiłem już to. odprowadziłem Cię "bezpiecznie" i dotrzymałem Ci towarzystwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
x

avatar

Liczba postów : 75
Join date : 17/11/2008
Skąd : ...się biorą dzieci?

Karta Postaci
Rasa: Wampir
HP:
380/380  (380/380)
PP:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pod rozbrykaną kurtyzaną.   Sro Gru 10, 2008 11:14 pm

Kobieta zabrała dłoń i chyba domyśliła się jego myśli. Zabrała, więc szklankę widząc, że ten cofnął dłoń i niewielką ilość jej zawartości wylała na kwiat. Ten na początku po prostu otworzył pąk, do ich nosa doszedł ostry zapach, a potem zaczął zaskakująco szybko usychać jakby płonąć od wewnątrz. Przekrzywiła w jego stronę głowę odstawiając na bok alkohol. Znów sięgnęła po swoje wino by wypić łyk – Nie jesteś aż takim głupim chłopcem, za jakiego Cię miałam – tym razem uśmiechnę poszerzył, ale to nie znaczy, że stał się bardziej przyjemny – Więc dziękuje... mój drogi Ryuoni – zazwyczaj mówiła zaskakująco miękko i spokojnie. Bez nuty jakiś gwałtownych emocji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryuoni Zettakuri

avatar

Liczba postów : 79
Join date : 14/11/2008
Skąd : Baator

Karta Postaci
Rasa: Wampir Szlacheckiego Rodu
HP:
380/380  (380/380)
PP:
280/280  (280/280)

PisanieTemat: Re: Pod rozbrykaną kurtyzaną.   Sro Gru 10, 2008 11:28 pm

-paranoja w połączeniu z trzeźwym umysłem jest bardzo przydatna.
uniósł głowę lekko do góry.
-chyba nie mam już powodu, by tu siedzieć. niedługo może wzejść słońce... a ja też muszę odpoczywać.
przejechał ręką po włosach. zarówno, by je poprawić jak i po to, by się podrapać.
-czy zanim pójdę, poznam twoje imię?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
x

avatar

Liczba postów : 75
Join date : 17/11/2008
Skąd : ...się biorą dzieci?

Karta Postaci
Rasa: Wampir
HP:
380/380  (380/380)
PP:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pod rozbrykaną kurtyzaną.   Sro Gru 10, 2008 11:35 pm

Kobieta zerknęła na niego z tą samą nutą rozbawienia, która często pojawiała się w jej oczach – Możesz odpocząć tutaj – stwierdziła od niechcenia i zawołała kelnerkę, której wsunęła w dłoń odpowiednią kwotę ze sporym napiwkiem zatrzymała ją łapiąc za nadgarstek zaskakująco szybko – Zanieś butelkę do mojego pokoju – stwierdziła zabierając swoją dłoń i dopiła zawartość swojego kielicha nadal tymi drobnymi łykami i bez pośpiechu. Oblizała pełne usta – Sanvi – przedstawiła się spokojnie nie podając ani nazwiska, ani rodu z jakiego się wywodzi. Wyjęła kolejnego papierosa i teraz skupiła wzrok gdzieś na linii horyzontu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryuoni Zettakuri

avatar

Liczba postów : 79
Join date : 14/11/2008
Skąd : Baator

Karta Postaci
Rasa: Wampir Szlacheckiego Rodu
HP:
380/380  (380/380)
PP:
280/280  (280/280)

PisanieTemat: Re: Pod rozbrykaną kurtyzaną.   Czw Gru 11, 2008 11:32 pm

-nie mógłbym tu odpocząć...
spojrzał po pomieszczeniu
-to nie mój teren... nie chcę zostać zabity w chwili nieuwagi. nie boję się śmierci ale... czy nie uważasz, że śmierć przez własną głupotę, jest najgorszą, z możliwych śmierci?
wstał ale wciąż nie spuszczał z niej wzroku
-żegnaj Sanvi...
powiedział na pożegnanie. odszedł w stronę drzwi. gdy wyszedł, od razu wyjął paczkę papierosów i włożył jednego z nich do ust. tym razem go odpalił.

->Nocny Hall
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pod rozbrykaną kurtyzaną.   

Powrót do góry Go down
 
Pod rozbrykaną kurtyzaną.
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Miasto :: Dzielnica Rekreacyjna-
Skocz do: